Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 września 2016

Jajko w chmurce

Jajka na twardo, na miękko, po wiedeńsku, jajecznica, w koszulce, bez koszulki, posadzone, rozbełtane, nuuuuuuuudaaaaaa… powiedziała Werka :)

Kiedyś wpadł mi w oko przepis z historią w tle. Przepis jest niezwykle prosty, szybki i baaaardzo efektowny. To ulubione śniadanie Claude Moneta. Myślicie, że te jajka zainspirowały go do namalowania "Śniadania na trawie"?

Ja zrobiłam je w małych kokilkach, żeby efekt na talerzu był piorunujący :P
- jajko
- masło
- sól
- pieprz

Oddzielacie białko od żółtka. Ubijacie białko na sztywną pianę i wkładacie do wysmarowanej masłem kokilki. Na wierzch delikatnie wkładacie żółtko na środku. Solicie i pieprzycie. 


Tak gotowe jajko wkładacie do piekarnika na 10 min z termoobiegiem temp 180st. Po wyjęciu możecie błyskawicznie zajadać. Niebo w gębie. Smacznego!


Aaaa. UWAGA! Na jednym może się nie skończyć ;)

sobota, 14 maja 2016

Carpaccio z buraka

…przepisu dziś nie będzie!będą tylko składniki a Wy poukładacie je ślicznie wg uznania… 

...A potrzebne produkty to:
  • ugotowany duży buraczek
  • garść świeżego szpinaku
  • garść rukoli
  • orzechy włoskie
  • prażony na patelni słonecznik
  • pół roladki sera koziego
  • gęsty sos balsamico dla wymagających "tąpnięcia" w smaku
…buraczka kroicie na cieniutkie plasterki (jak na carpaccio) układacie jak chcecie i... voila
...Marek nie lubi buraczków, jedząc, zapytał czy mogę to robić codziennie. Rany jak bosssko - pomyslałam, ale już po chwili zobaczyłam na jego talerzu wianuszek z koziego śmierducha...Możecie go zastąpić innym lub po prostu ominąć :)

Smacznego Wam życzę!


środa, 27 marca 2013

tort chlebowy

... moje kolejne urodziny przebiegły błyskawicznie ze względu na to, że jestem w trakcie realizacji kolejnego autorskiego projektu ;) ale o tym później, w każdym razie - trzymajcie kciuki :P ... ale wracając.... w związku z tym nikogo nie zapraszałam, nic nie organizowałam, ale moja przyjaciółka z czasów liceum, która przez tyle lat co roku melduje się w dniu urodzin i tym razem zapowiedziała swoją wizytę ... "tylko pamiętaj - musi być szara ryba" - ...wiem, wiem... robię zawsze tyle, żeby najadła się na miejscu i jeszcze zabrała na wynos ;) ale dziś nie przepis na tę rybę ( będzie następnym razem) tylko na bardzo szybki tort, a że "moja Kasia" nienawidzi słodkiego (jak można???) to zrobiłam tort wytrawny -  chlebowy, który jest efektowny i prosty w wykonaniu, spójrzcie tylko :) ... w zasadzie wnętrze zależy od Waszego podniebienia, smaku i "widzimisię" ;) :
  • okrągły bochenek chleba
  • dowolna wędlina
  • ogórek
  • papryka
  • sałata lollo (ale może byc każda inna)
  • żółty ser
  • ogórki konserwowe
  • jajka ugotowane na twardo
  • szczypior
  • bazylia
  • majonez
  • keczup
  • ostra pasta paprykowa
  • pieprz
  • smakowa oliwa z oliwek
... odcinacie górną cześć chleba tkj do żurku w chlebie i wydrążacie zawartość tak, żeby została sama skórka...
...całość smarujecie oliwą, kapturek chleba również...
...na dnie układacie szynkę a na niej ogórki - odsączone i pokrojone w plastry - wzdłuż (można kupić takie gotowe) i żółty ser...
 ... tę warstwę smarujecie majonezem...
...posypcie szczypiorem i ułóżcie jajka...
.... teraz tylko ostra pasta paprykowa,sałata i bazylia...
... ostatnia warstwa to papryka - paski, ogórek zielony - plastry i pieprz...(nie używajcie soli, bo z ogórka zrobi się "szmatka" - jak mawia moja Babcia  ;) ...
...kapturek chleba smarujecie mieszanką majonezu, keczupu i przykrywacie ...
... ostatni etap to zawinięcie chleba w folię spożywczą...
... teraz wstawcie do lodówki na minimum 2-3 godziny... możecie na wierzch położyć coś cięższego, żeby wszystko w środku dobrze się połączyło...po wyjęciu, kroicie w trójkąty - przecież to tort :D..
... no i co...? :D efekt zaskoczenia gości - murowany, doznania smakowe - nie do opisania... przygotowanie - maga szybkie, jedyny minus to czas, w którym cieknie ślinka na samą myśl o torcie ;) ...smacznego..

wtorek, 19 marca 2013

francuskie kwadraty z mixem mięsnym i warzywnym

.... co za parszywy dzień... śnieg za oknem taki, że po przedpołudniowej jeździe po mieście 30 na godzinę (swoją drogą jak to jest, że kiedy zaczyna sypać śnieg, mimo czarnych dróg, kierowców ogarnia panika i przedziwnie się zachowują np: jadą minimalną prędkością co chwila wciskając hamulec...)....ale przecież nie o tym ;)...wiosna jakoś się zawzięła i nie ma szans, żeby zawitała w tym tygodniu.... dlatego jedyne co przyszło mi do głowy, to coś kolorowego, żeby chociaż oczy nacieszyć i podniebienie, przygotowałam 2 wersje dla mięsożernych i dla wegetarian, spójrzcie:
  • kotlety schabowe
  • cukinia
  • bakłażan
  • marchew
  • ostra papryczka
  • natka pietruszki
  • świeża kolendra
  • ciasto francuskie
  • sos worcestershire
  • ulubione zioła ( u mnie prowansalskie, suszony koper, lubczyk)
  • sól, pieprz
  • ząbki czosnku
  • oliwa
  • ocet balsamiczny
  • mozzarella
.... kotlety kroimy w kostkę, zalewamy marynatą z oliwy, sosu, octu, ziół suszonych, czosnku, papryki i odstawiamy do lodówki na przynajmniej godzinę...
... po tym czasie, mięso smażymy na patelni, wtedy doprawcie do smaku, ja miałam kieliszek czerwonego wina półwytrawnego z wczoraj, a że była taka godzina, że nie mogłam jeszcze wypić ;) to wlałam je do mięsa...
... jednocześnie możecie na drugiej patelni przygotowywać wersję dla wegetarian...ja utarłam marchewkę na grubej łezce i wrzuciłam na masło, kiedy trochę się poddusiło, dodałam pokrojoną w kostkę cukinię, posoliłam, popieprzyłam...
... do tego dania musicie mieć trzecią patelnię ;P taką do grillowania, bo na niej (suchej) ułożycie krążki bakłażana i grillujecie z obu stron ...
... teraz czas na rozwinięcie ciasta francuskiego, podzielenie go na kwadraty i ułożenie na nich przygotowanych produktów ze wszystkich trzech patelni ;)...czyli po kolei: na francuskie - krążek bakłażana - mix mięsny lub mix warzywny...
... na wierzch kawałek mozzarelli i kleks (u mnie z ostrej pasty węgierskiej) i do piekarnika, na tyle, żeby zrumieniło się francuskie...
....do tego możecie podać: dowolną sałatę, piwo ;p czerwony barszcz lub przygotować sos czosnkowy, którym polejecie te urocze kwadraty :) ... poniżej wersja mięsna...
... i warzywna..
... smacznego i "precz z tą zimą" ;)

czwartek, 14 marca 2013

boczniaki na szpinakowym materacu ;)

... dawno nie jadłam boczniaków, oj bardzo dawno, te przepisy, które robiła moja Mamcia to: boczniak a'la schab i flaczki z boczniaków... lubię wracać do starych sprawdzonych przepisów, ale dziś zachciało mi się czegoś nowego, a że pragnę wiosny bardziej niż inni ;) (ze względu na zbliżający się sezon żużlowy :p to pomyślałam, że musi być zielono, bo tego koloru od kilku miesięcy jak na lekarstwo, spójrzcie co wykombinowałam:
  • boczniaki
  • szpinak (użyłam mrożonego)
  • czosnek
  • sos sojowy ciemny
  • ziarna sezamu
  • masło
  • sól, pieprz
  • śmietana
  • olej sezamowy
 ... danie oczywiście błyskawiczne, boczniaki tniemy w paski...
... w tym czasie, na suchej patelni prażymy ziarna sezamu...
...szpinak przesmażamy na maśle, pod koniec wyciskamy czosnek - wedle uznania, sól, pieprz i po zdjęciu patelni - odrobinę śmietany...
... boczniaki wrzucamy na patelnię z odrobiną rozgrzanego oleju sezamowego...
...dusimy, a kiedy zmiękną, wlewamy sos sojowy...
... całość przygotowujecie w ciągu 7 minut ;) - tak jak lubię ;p ... ja podałam tak:
 .... wierzch posypałam uprażonym sezamem, ale Wy możecie wymieszać wszystko razem na bebeluchę ;)... życzę Wam smacznego i polecam : boczniak - inaczej ;)... super jako indywidualne danie lub jako dodatek do ulubionego mięsiwa ... :)

sobota, 2 marca 2013

surimi w towarzystwie awokado :)

... surimi, paluszki krabowe, paluszki a'la surimi, paluszki o smaku surimi, paluszki jak surimi itp.... w zasadzie w każdym sklepie inna wersja... oryginalne to zmielona ryba - mintaj, dorsz albo morszczuk i to oto surimi dziś u mnie w roli głównej :) prosta sałatka, przegryzka, przystawka, przygotujcie:
  • paluszki surimi
  • awokado
  • ricotta
  • koperek
  • szczypiorek
  • sok z limonki
.... to żaden przepis, ja wrzuciłam surimi i pokrojone awokado do małych szklaneczek, a ricottę wymieszałam z pokrojonym koperkiem i szczypiorem, trochę soli, sok z limonki, możecie dodać pieprzu wg uznania...

...kolorowo, szybko, efektownie... idealne dla niespodziewanych gości albo kiedy chcecie zaspokoić głód, przed daniem głównym albo jeśli tradycyjna warzywna dawno Wam się znudziła ;) ... smacznego .... :D

środa, 27 lutego 2013

przysmak serowy z lat 80-tych

... wpadł mi do głowy stary sprawdzony przepis, który u mnie w domu był rarytasem, idealny jako przekąska, jako obiad wege, dodatek do sałatek, do zup i do czego tam jeszcze chcecie... wczoraj robiłam sałatę wg przepisu Werki właśnie z tym dodatkiem i pomyślałam sobie, że wrzucę Wam to jako oddzielny przepis...
  • żółty ser
  • jajko
  • bułka tarta
... kroicie ser w grubsze plastry, maczacie ser w jaju, potem w bułce i na patelnię na rozgrzany tłuszcz...
... pycha, pychotka, smacznego, taki wegetariański schabowy ;p ... coś ostatnio lecę "gruuubooo" , fit raczej w marcu nie będę ;p

pasta serowa Renaty SzIK ;)

... na Facebooku obiecałam Wam, że jeśli Ren wyrazi zgodę na upublicznienie przepisu na mega pyszną pastę, to ta pojawi się tutaj, zgoda jest więc biegnijcie do kuchni i przygotujcie:
  • ser żółty (najlepszy podobno Piórko, bo szczuplejszy ;)
  • orzechy włoskie
  • ząbki czosnku wedle uznania
  • olej rzepakowy (ja miałam taki z pomidorami suszonymi i bazylią)
... zaczynamy: ser ucieramy i tu uwaga! ważne! nie na łezce dużej, nie na łezce małej tylko na tym trzecim - co jak pięknie określiła Renata "takie jakby gwoździe rozerwane" :p roboty więcej, ale zrobiłam ściśle wg przepisu, dzień wcześniej utarłam z lenistwa na łezce - to wersja dla tych co mają minimum czasu ;) ... 
... orzechy siekamy na drobno...
... wyciskamy czosnek i wszystko łączymy ze sobą, dolewając oleju - tyle ile zabierze...
... i gotowe...
... Renata mówi, że najlepiej zrobić na sobotę, jak nie trzeba iść na drugi dzień do pracy ;p  ale przecież wszyscy wiemy, że wystarczy zasypać kanapkę natką pietruszki albo po prostu po wszystkim zjeść gałązkę tejże zieleniny ;)
Kochani to jest pyszneeeee :) smacznego Wam życzę a w pas się kłaniam Renacie SzIK za ten przepis, którym mogłam się z Wami podzielić :)

wtorek, 26 lutego 2013

mozaikowy śledź w zalewie korzennej

.... ponad 15 lat temu robiłam przepyszne śledzie, które zawsze były rarytasem na każdej imprezie, wtedy bez problemu można było dostać śledzie korzenne, pachnące, cudowne, lekko różowe, błyszczące ... wielokrotnie szukałam ich wzrokiem na półkach tańszych i droższych sklepów... bezskutecznie ... aż do wczoraj... myślałam, że padnę z wrażenia kiedy zobaczyłam napis "korzenne", bez oporów wrzuciłam do kosza :) ... wróciłam do domu... otworzyłam...i już wiedziałam, że to nie jest to...nie pachniały tak intensywnie i kolorem przypominały zwykłe solone śledzie... no cóż trzeba sobie radzić i w takich sytuacjach... muszę je uratować, nie wyrzucę do kosza i nie zrobię ich z olejem i cebulą, bo te tradycyjne robiłam ostatnio... do tamtych sprzed 15 lat dodawałam tylko czerwoną cebulę i czerwoną paprykę, tu musiałam dodać znacznie więcej, żeby przywrócić tamten smak..oto co dodałam: 
  • płaty śledzi korzennych (myślę, że ze zwykłych też wyjdzie)
  • olej rzepakowy
  • liście laurowe
  • czerwona papryka
  • czerwone cebule
  • goździki
  • ziele angielskie
  • pieprz w ziarnach
  • cynamon
  • imbir 
  • gałka muszkatołowa
... w moździerzu tłuczemy ziele, goździki i część ziarenek pieprzu...
... na dno słoika wsypujemy "utłuczone" i resztę przypraw w proszku plus liściory i kilka ziarenek pieprzu ;) ...
... zalewamy odrobiną oleju i zasypujemy pokrojoną w kostkę cebulą i papryką...
 ... na ten piękny dywan wrzucamy śledzie pokrojone w paseczki...
.... podlewamy znów olejem i układamy warstwowo tkj na początku, zaczynając od "mieszanki korzennej" poprzez warzywa i znów śledzik ;) ...na końcu dolewamy oleju tyle, żeby przykryło tę mozaikę :D ... najgorsze przed nami.... odstawiamy na 2 dni do lodówki :( i to jest katorga dla oka i ślinianek za każdym razem kiedy otowrzycie lodówkę ... ;P
... po dwóch dniach, kiedy nałożycie sobie tę pychotę na kromkę chleba, pamiętajcie, że "śledzik lubi pływać".. ;)
... smacznego...

niedziela, 24 lutego 2013

biała rzodkiew całkiem po japońsku

.... znudzona ciągłą surówką z białej rzodkwi postanowiłam znaleźć coś całkiem innego, coś z przysłowiowym jajem i ... oczom moim ukazał się przepis, gdzie rzodkiew występowała na ciepło... tak, tak ... dobrze czytacie, na ciepło !!! ... po przeczytaniu przepisu stwierdziłam, że to coś dla mnie, minimum składników, czas przygotowania - dwie chwile :D bomba ! .. robię to ! przygotujcie: 
  • biała rzodkiew
  • szczypiorek
  • cukier 1 łyżka
  • sos sojowy ciemny 2 łyżki
  • olej sezamowy do smażenia
... rzodkiew kroicie w grubsze plastry i wrzucacie na patelnię, na rozgrzany olej i obsmażacie z obu stron...
  ... w tym czasie do sosu sojowego wsypujemy cukier i mieszamy energicznie...
.... w momencie, kiedy rzodkiew zrobi Wam się w miarę miękka, wlewacie miksturę sojową i chwilkę smażycie... teraz tylko pozostaje mi życzyć Wam smacznego :) .. nie zapomnijcie posypać szczypiorem ... naprawdę pycha... a przepis podpatrzyłam u http://japonskakuchnia.blogspot.com/2010/06/steki-z-biaej-rzodkwi.html
 
...od dziś u mnie Japonia nie będzie pachniała tylko sushi ... ;)