Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty i zapiekanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty i zapiekanki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 września 2016

Jajko w chmurce

Jajka na twardo, na miękko, po wiedeńsku, jajecznica, w koszulce, bez koszulki, posadzone, rozbełtane, nuuuuuuuudaaaaaa… powiedziała Werka :)

Kiedyś wpadł mi w oko przepis z historią w tle. Przepis jest niezwykle prosty, szybki i baaaardzo efektowny. To ulubione śniadanie Claude Moneta. Myślicie, że te jajka zainspirowały go do namalowania "Śniadania na trawie"?

Ja zrobiłam je w małych kokilkach, żeby efekt na talerzu był piorunujący :P
- jajko
- masło
- sól
- pieprz

Oddzielacie białko od żółtka. Ubijacie białko na sztywną pianę i wkładacie do wysmarowanej masłem kokilki. Na wierzch delikatnie wkładacie żółtko na środku. Solicie i pieprzycie. 


Tak gotowe jajko wkładacie do piekarnika na 10 min z termoobiegiem temp 180st. Po wyjęciu możecie błyskawicznie zajadać. Niebo w gębie. Smacznego!


Aaaa. UWAGA! Na jednym może się nie skończyć ;)

czwartek, 7 kwietnia 2016

Tarta z brokułami - czyli jak wyczyścić skutecznie lodówkę

... pamiętacie jeszcze, że robię dania szybkie i proste? dziś przepis na tartę z tym co zostało Wam w lodówce z poprzedniego dnia… poniżej moja propozycja z brokułami, bo po wczorajszym obiedzie zostało kilka różyczek... :)



  • gotowe ciasto na tartę
  • różyczki brokuła
  • jajka
  • śmietana
  • dowolne sery, w tym żółty
  • koperek/szczypiorek
  • czerwona cebula
  • ketchup/koncentrat pomidorowy
  • sól/pieprz

… ciasto wykładamy na blaszkę do tart i nakłuwamy widelcem…



… wkładamy do piekarnika na 10 minut na 180 stopni z termoobiegiem…


… do miski rozbijamy jajka…


…dodajemy śmietanę…


…kroimy koperek…


…wrzucamy do masy śmietanowo-jajecznej, dodajemy sól, pieprz i mieszamy…


…dodajemy ketchup i utarty żółty ser…


…z piekarnika wyjmujemy podpieczoną tartę…


…układamy na niej pokrojone różyczki brokuła…


…dodajemy pozostałe składniki…


…i zalewamy powstałą masą…


…wstawiamy po raz drugi do piekarnika, tym razem na 30 min, 150 stopni, tylko górna grzałka…
…po tym czasie kiedy na wierzchniej warstwie powstanie "skorupka" wyjmujemy tartę z piekarnika i padamy na podłogę, bo zapach który uniesie się w tym momencie w kuchni powali nas z nóg… :P


…tylko od Was zależy, czy zjecie ją na ciepło, czy na zimno… obie wersje są dozwolone… sama nie potrafię zdecydować, którą wolę… :)


… gdyby nie fakt, że jest to danie bardzo kaloryczne, rządziłoby u mnie w domu codziennie...


…jedzcie i tyjcie, smacznego… obiecuję, że pojawi się tutaj również wersja fit… ;)

poniedziałek, 25 marca 2013

moussaka czyli musaka po mojemu ;)

.... u mnie wszyscy ją lubią, bo mielone, bo ziemniaki i nawet nie za bardzo przeszkadza im cynamon w mięsie ;)... jadłam w różnych miejscach, różne: z ziemniakami - bez, z serem - bez...itd, u mnie dziś wersja, która najbardziej nam odpowiada, smaczna i ze wszystkim, być może nie powinnam nazywać jej musaką ;P , przygotujcie:
  • mięso mielone
  • bakłażany
  • ziemniaki
  • cebula
  • pomidory w puszce
  • cynamon
  • sos beszamelowy (przepis - w poście "gorąca kokilka" w zakładce mięsiwa)
  • sól, pieprz
... danie jest banalnie proste w przygotowaniu jednak nie zrobicie tego w 3 minuty tak jak większość moich potraw, ale z drugiej strony nikt nie obiecywał, że będę czarodziejką w kuchni ;).... bakłażany myję, osuszam, zawijam w srebrną folię w całości i wstawiam do piekarnika na ok 45 min...
... ziemniaki obieram i gotuję w osolonej wodzie, jak do obiadu... na patelni podsmażam mięso, razem z cebulą...
...kiedy się podsmażą, dodaję pomidory z puszki, sól, pieprz i cynamon.... przypraw nie żałuję, bo ziemniaki i bakłażany są mdłe...
...ugotowane ziemniaki kroję w plastry i układam na dnie naczynia żaroodpornego posmarowanego tłuszczem...
...bakłażany ze skórą, ostudzone, również kroję w plastry ...
... i układam na ziemniakach...
....zalewam mięsem i przykrywam kolejną warstwą ziemniaków (można warstwą bakłażanów)...
.... robię beszamel ...
....i zalewam całość... można na tę ziemniaczaną warstwę położyć plastry sera i dopiero polać sosem...
...wkładam do piekarnika na 30-45 min, musicie podglądać... zapach rozniesie się po całej kuchni... przygotujcie sobie teraz oliwki do przystroju ;) i ... pozostaje mi tylko życzyć Wam : smacznego :D
... i co? pycha prawda? :P

wtorek, 19 marca 2013

francuskie kwadraty z mixem mięsnym i warzywnym

.... co za parszywy dzień... śnieg za oknem taki, że po przedpołudniowej jeździe po mieście 30 na godzinę (swoją drogą jak to jest, że kiedy zaczyna sypać śnieg, mimo czarnych dróg, kierowców ogarnia panika i przedziwnie się zachowują np: jadą minimalną prędkością co chwila wciskając hamulec...)....ale przecież nie o tym ;)...wiosna jakoś się zawzięła i nie ma szans, żeby zawitała w tym tygodniu.... dlatego jedyne co przyszło mi do głowy, to coś kolorowego, żeby chociaż oczy nacieszyć i podniebienie, przygotowałam 2 wersje dla mięsożernych i dla wegetarian, spójrzcie:
  • kotlety schabowe
  • cukinia
  • bakłażan
  • marchew
  • ostra papryczka
  • natka pietruszki
  • świeża kolendra
  • ciasto francuskie
  • sos worcestershire
  • ulubione zioła ( u mnie prowansalskie, suszony koper, lubczyk)
  • sól, pieprz
  • ząbki czosnku
  • oliwa
  • ocet balsamiczny
  • mozzarella
.... kotlety kroimy w kostkę, zalewamy marynatą z oliwy, sosu, octu, ziół suszonych, czosnku, papryki i odstawiamy do lodówki na przynajmniej godzinę...
... po tym czasie, mięso smażymy na patelni, wtedy doprawcie do smaku, ja miałam kieliszek czerwonego wina półwytrawnego z wczoraj, a że była taka godzina, że nie mogłam jeszcze wypić ;) to wlałam je do mięsa...
... jednocześnie możecie na drugiej patelni przygotowywać wersję dla wegetarian...ja utarłam marchewkę na grubej łezce i wrzuciłam na masło, kiedy trochę się poddusiło, dodałam pokrojoną w kostkę cukinię, posoliłam, popieprzyłam...
... do tego dania musicie mieć trzecią patelnię ;P taką do grillowania, bo na niej (suchej) ułożycie krążki bakłażana i grillujecie z obu stron ...
... teraz czas na rozwinięcie ciasta francuskiego, podzielenie go na kwadraty i ułożenie na nich przygotowanych produktów ze wszystkich trzech patelni ;)...czyli po kolei: na francuskie - krążek bakłażana - mix mięsny lub mix warzywny...
... na wierzch kawałek mozzarelli i kleks (u mnie z ostrej pasty węgierskiej) i do piekarnika, na tyle, żeby zrumieniło się francuskie...
....do tego możecie podać: dowolną sałatę, piwo ;p czerwony barszcz lub przygotować sos czosnkowy, którym polejecie te urocze kwadraty :) ... poniżej wersja mięsna...
... i warzywna..
... smacznego i "precz z tą zimą" ;)

sobota, 23 lutego 2013

pan bakłażan i pani cukinia w roli głównej

... "zrobimy dziś pizze? takie malutkie jak ostatnio?" - zapytała Werka ... no pewnie, zwłaszcza, że do gotowania mam dziś stosunek obojętny, ze wskazaniem na jakiegoś "gotowca" ;) ... idę leniwie do kuchni, wyciągam szufladę lodówkową, w której prawie zawsze mam ciasto kruche, francuskie i na pizze i .... właśnie..."prawie" robi wielką różnicę ... "idziesz do sklepu" - mówię tonem prawie rozkazującym do Nastolatki, ... "jaaaaaa?" ... i już wiedziałam, że pizzy jeść nie będziemy... wyciągam szybko szufladę z warzywami iiiiii.... jestem w domu... pizze będą :D ... :
- wariant I:
  • bakłażan
  • ser typu lazur
  • sól
  • pieprz
- wariant II:
  • cukinia
  • ser mozzarella
  • ser żółty
  • salami 
  • prażona cebulka
  • oregano, (bazylia)
  • keczup lub koncentrat 
.... w wariancie I naszego bakłażana kroimy w plastry ok 1,5cm, solimy, pieprzymy i układamy na wysmarowanej masłem folii, na każdy krążek kładziemy kawałek lazurowego sera ...
... i posypujemy sproszkowaną papryką, dla łagodnych podniebień - słodką, dla żądnych mocnych smaków - ostrą i wkładamy do piekarnika na ok  25min...
... w wariancie II robimy z cukinią to samo co z bakłażanem, kroimy na krążki, smarujemy keczupem i układamy w zasadzie wszystkie ulubione składniki, te których zwykle używamy na tradycyjną pizzę, u mnie: część z salami i mozarellą, część z samymi serami, posypujemy cebulką, oregano - pełna dowolność :D ... dziś wyglądało to tak:
... i do piekarnika na ok 20min, możecie wrzucić jednocześnie :) będzie pachnąco, smacznie i inaczej niż w pizzerii :P

środa, 30 stycznia 2013

quiche po mojemu :)

... ja! - nie: MG, ASZ, PB, RM ani żadna z podobnych ambitnych gotujących gwiazd, u mnie jest szybko i prosto i zawsze to podkreślam, jeśli jakiś gotowy produkt jest ok, to nie tracę czasu na żmudne przygotowywanie go, "piję" tu do ciasta kruchego - gotowego, (które dziś jest bohaterem), dotyczy to również francuskiego, sprawdzonego spodu do pizzy itd... itd.... dziś musiało być "jednogarnkowo" - bo czasu mało i takie, żeby wszystkim smakowało ... wybór padł na quiche z: "wkładem nawinie" czyli, co się pod rękę nawinie, albo jak kto woli: co masz w lodówce to wrzucaj ;) ... ja miałam to: 


  • 1 opakowanie ciasta kruchego - gotowca
  • suszone pomidory w oliwie
  • mozarella (jedna ziolowa, druga naturalna)
  • 3 jajka
  • żółty ser
  • ser Lazur
  • 2 pory
  • szczypior, natka, bazylia
  • rucola
  • śmietana 30%
  • dwie małe cukinie
  • sól, pieprz
  • szynka jak ktoś musi mieć coś mięsnego (Werka-tak ;)

.... cukinie kroimy w krążki, solimy, pieprzymy...


...i na patelnię - ja wrzucam na taką do grillowania bo lubię te paski, które powstają po usmażeniu ;) - ot takie skrzywienie moje ;)... sami popatrzcie...czyż nie urocze? :D ... hmmm... chyba za wcześnie cyknięte ;)


... teraz biegusiem pory w krążki, też na patelnię, jak się trochę podsmażą dolejcie wody, żeby je udusić, sól, pieprz i ja osobiście dolewam kilka kropli przyprawy do zup, bo Moi uwielbiają ten smak...


.... kiedy por się dusi, tortownicę wykładacie kruchym i robicie sporo dziurek widelcem, spód smaruję pasta paprykową, żeby zaostrzyć smak .... aaaaaaaaa..... bo ja nie powiedziałam Wam o największej niespodziance mojej tarty ;) ... uwaga! achtung! wnimanie! etenszyn! ;) - ciasto jest słodkie :D tkj na ciacho z owocem :) i co????? odpuszczacie? zamiast warzyw dacie brzoskwinie? ;) spróbujcie chociaż, najwyżej będzie to Wasz pierwszy i ostatni raz.... u mnie się przyjęła, pierwszy raz zrobiłam nieświadomie (blondynka) i byłam przerażona, a Rodzince zasmakowało ku mojej uciesze :) ... wracając do kruchego....


...i teraz lecicie na to podziurkowane ze wszystkim co macie: szynki, sery ...


...smażone cukinie, pory, rucolę...


...pomidory i bazylię...

... ja robię 1/3 do 2/3 jeśli chodzi o składniki, bo Werka jednak jest po Tatusiu i jest wybredna :P... jak mamy już wszystko ułożone jak należy, kroimy zieleninę...

...i robimy miksturę składającą się z jaj i śmietany w proporcji: ile ważą jaja tyle lejemy śmietany, wrzucamy to co zielone powyżej, "rozbełtujemy" widelcem, solimy, pieprzymy...


... i zalewamy quiche tą mieszaniną...


...teraz do nagrzanego wcześniej piekarnika, wstawcie na minimum godzinę, musicie sprawdzać.... w tzw międzyczasie, otwórzcie piec i przemieszajcie trochę widelcem, bo zrobi się wierzchnia skorupka a środek będzie długo surowy, kiedy pięknie Wam stężeje ... wyciągajcie - nie czekajcie.... :)


... teraz tylko talerze i rozkoszujcie się smakiem polskiej Francji ;P ...


...niepotrzebne keczupy, majonezy, sosy czosnkowe, bo szkoda zabijać smak... jest pysznieeee... i wysokokalorycznie, a co tam.... raz nie zawsze....

p.s. ..."motyla noga" (cyt. z "Misia") to już drugi przepis gdzie robi się szybko, ale żeby zjeść to trzeba czekać ;) ale warto, czymże jest godzina, półtorej .... dla takiego smaku :D  
"bon appétit" - jak mawiają Ci spod wieży E :D
p.s.2 ... zdjęcia oczywiście Werczi <3