czwartek, 21 marca 2013

rybno-pomidorowe smarowidło do chleba

... urodziny urodzinami, ale obiecałam Wam drugi przepis na smarowidło-pastę do chleba pani Halinki... to ta rybna, ulubiona męża ;)... przygotujcie:
  • ryba w pomidorowym sosie (u mnie makrela)
  • jajka ugotowane na twardo
  • szczypiorek
  • koncentrat pomidorowy
  • sól, pieprz
  • ser gorgonzola (mój dodatek - bo akurat miałam kawałek)
... do ryby dodałam ser i rozgniotłam dokładnie widelcem...
... potem dodałam jajka i koncentrat, posoliłam, popieprzyłam ...
... i na chleb nałożyłam :D...
... najpyszniejsza jest jak się przegryzie ;), Marek mówi, że w smaku przypomina paprykarz :D... smacznego... zrobię ją ponownie na weekend, bo już nie ma ;)

środa, 20 marca 2013

pasta parówkowa - pyszna, lecz niezdrowa? :P

.... spotkałam dziś panią Halinkę, moją sąsiadkę, uroczą staruszkę, z którą zawsze zatrzymuję się i uskuteczniamy "sąsiedzkie pitu-pitu" ;) ... i tak od wiosny, która nie nadchodzi, przeszłyśmy do kuchni... "...pani Kasiu, kiedyś nie było tego wszystkiego tyle, kombinowało się na wszystkie możliwe sposoby, kluski łyżką kładzione, żelazne, prażoki, biednie było, sałatka warzywna, jajka w majonezie, a jak mój syn chodził do szkoły, to robiłam mu różne pasty, pani wie? takie do chleba ..." ... " oj wiem, wiem, sama byłam i jestem miłośniczką ówczesnej pasty z jajek czy z makreli"... "pani Halinko, a jaka pasta najczęściej gościła w pani domu?" ..." o kochaniutka...z parówek - obowiązkowo i jajeczna, a mąż - świeć panie nad jego duszą-wtrąciła, bo biedakowi zmarło się zanim go poznałam - uwielbiał taką z ryby z puszki w sosie pomidorowym" :)... i tak oto wyciągnęłam od mojej ulubionej sąsiadki dwa przepisy, a że szłam akurat do sklepu, to kupiłam wszystkie potrzebne produkty i tu zamieszczam Wam pierwszy, spójrzcie:
  • parówki
  • jajka ugotowane na twardo
  • ser żółty
  • koperek
  • majonez
  • ostra papryczka (mój pomysł)
  • sól, pieprz
....przygotowanie jest banalnie proste, wrzucacie wszystko do blendera....
.... i miksujecie na miazgę...
... gotowe...teraz tylko smarujecie ulubione pieczywo i pałaszujecie...
.... ktoś powie: "fuj, parówki, niezdrowo" ... aaaatammmm.. raz, kiedyś, wspomnień czar... smacznego...idę z miseczką do pani Halinki, zapytam czy choć trochę moje smarowidło smakuje podobnie ;)

wtorek, 19 marca 2013

francuskie kwadraty z mixem mięsnym i warzywnym

.... co za parszywy dzień... śnieg za oknem taki, że po przedpołudniowej jeździe po mieście 30 na godzinę (swoją drogą jak to jest, że kiedy zaczyna sypać śnieg, mimo czarnych dróg, kierowców ogarnia panika i przedziwnie się zachowują np: jadą minimalną prędkością co chwila wciskając hamulec...)....ale przecież nie o tym ;)...wiosna jakoś się zawzięła i nie ma szans, żeby zawitała w tym tygodniu.... dlatego jedyne co przyszło mi do głowy, to coś kolorowego, żeby chociaż oczy nacieszyć i podniebienie, przygotowałam 2 wersje dla mięsożernych i dla wegetarian, spójrzcie:
  • kotlety schabowe
  • cukinia
  • bakłażan
  • marchew
  • ostra papryczka
  • natka pietruszki
  • świeża kolendra
  • ciasto francuskie
  • sos worcestershire
  • ulubione zioła ( u mnie prowansalskie, suszony koper, lubczyk)
  • sól, pieprz
  • ząbki czosnku
  • oliwa
  • ocet balsamiczny
  • mozzarella
.... kotlety kroimy w kostkę, zalewamy marynatą z oliwy, sosu, octu, ziół suszonych, czosnku, papryki i odstawiamy do lodówki na przynajmniej godzinę...
... po tym czasie, mięso smażymy na patelni, wtedy doprawcie do smaku, ja miałam kieliszek czerwonego wina półwytrawnego z wczoraj, a że była taka godzina, że nie mogłam jeszcze wypić ;) to wlałam je do mięsa...
... jednocześnie możecie na drugiej patelni przygotowywać wersję dla wegetarian...ja utarłam marchewkę na grubej łezce i wrzuciłam na masło, kiedy trochę się poddusiło, dodałam pokrojoną w kostkę cukinię, posoliłam, popieprzyłam...
... do tego dania musicie mieć trzecią patelnię ;P taką do grillowania, bo na niej (suchej) ułożycie krążki bakłażana i grillujecie z obu stron ...
... teraz czas na rozwinięcie ciasta francuskiego, podzielenie go na kwadraty i ułożenie na nich przygotowanych produktów ze wszystkich trzech patelni ;)...czyli po kolei: na francuskie - krążek bakłażana - mix mięsny lub mix warzywny...
... na wierzch kawałek mozzarelli i kleks (u mnie z ostrej pasty węgierskiej) i do piekarnika, na tyle, żeby zrumieniło się francuskie...
....do tego możecie podać: dowolną sałatę, piwo ;p czerwony barszcz lub przygotować sos czosnkowy, którym polejecie te urocze kwadraty :) ... poniżej wersja mięsna...
... i warzywna..
... smacznego i "precz z tą zimą" ;)

poniedziałek, 18 marca 2013

piersi kurczaka w otulinie z curry ;)

.... dość mam już robienia na zmianę piersi z grilla, w panierce, w migdałach, w płatkach, w otrębach, w słoneczniku, dyni, itd... moja szanowna Rodzinka również, dlatego dziś coś innego, tak mnie jakoś poniosło i wyszło całkiem nieźle, smakowało i chwalili, chyba nie przez grzeczność ;)...spójrzcie:
  • piersi z kurczaka (indyka)
  • jajko
  • jogurt grecki
  • curry
  • kaszka kukurydziana 
  • sól, pieprz
.... jajko rozbełtujemy z jogurtem i curry, zagęszczając kaszką...
...maczamy z obu stron rozbite piersiątka ;) i smażymy krótko z obu stron :D ... ot i cały przepis ;)...
.... w zasadzie to nie przepis tylko jeden z pomysłów na nudną panierkę z bułki tartej ;) ... jeśli ktoś nie lubi curry, może nie dodawać wcale, lub dodać np ulubione zioła, zagęścić możecie również otrębami lub zarodkami jeśli nie macie kaszki kukurydzianej :) smacznie i zdrowo, smacznego :D

niedziela, 17 marca 2013

wiosno przybywaj czyli roszponka w roli głównej

... dziś ulubiona sałata Werki, przepis Jej, pomysł Jej, wykonanie Jej, fotki Jej.... chyba w tym momencie i po Jej ostatnich wyczynach w kuchni powinnam podziękować za uwagę ;)... roszponka ze świeżymi warzywami i "przysmakiem z lat 80-tych" - przepis możecie znaleźć w "przystawkach" :)...przygotujcie:
  • roszponka
  • pomidory
  • ogórki kiszone
  • prażona cebulka
  • papryczki ostre marynowane
  • ser żółty
  • jajko
  • bułka tarta
  • sos balsamico
... roszponkę wrzucamy do miski, pomidory, ogórki i paprykę kroimy w kostkę, wsypujemy cebulkę... 
 ... ser (jeśli nie chce Wam się zajrzeć na zakładkę z przysmakiem z lat 80-tych) kroicie w grubsze plastry, zanurzacie w rozbełtanym jajku i maczacie w bułce tartej z obu stron i smażycie z obu stron na patelni...usmażone plastry kroicie na mniejsze kawałki i dorzucacie do sałaty... teraz tylko kilka zygzaków sosem i gotowe... sałata idealna do mięcha lub na lekką kolację :)
...Kochana Córko - po stokroć dziękuję za wszystko :* a Wam smacznego życzę :D

kacze piersi z puree szafranowym

... dziś nie ma żadnej historii do tego postu, temat jest krótki: piersi .... kacze ;) ... nawet nie pamiętam skąd mam ten przepis, ale chcę się nim podzielić, bo oczywiście jest prosty, zawsze wychodzi perfect i jest szybki :) ... piersi są kruche, rozpływające się w ustach a dodatek puree ziemniaczanych z piórkiem szafranu, powoduje, że ślinianki pracują mocniej niż zwykle ;) ... przygotujcie:
  • piersi kacze (2 szt)
  • sól, pieprz
  • ziemniaki
  • śmietana 30%
  • masło
  • szafran - piórko
  • 5 dag cukru
  • 50ml octu balsamicznego
  • 200ml świeżego soku wyciśniętego z pomarańczy
.... skórkę piersi nacinamy (ja nacięłam w kratkę), z obu stron nacieramy solą i pieprzem i wstawiamy do piekarnika 220 stopni na pół godziny ...
... w tym czasie karmelizujemy cukier...
.... kiedy cukier nam się rozpuści, dolewamy ocet, nie przerażajcie się kiedy po wlaniu, cukier zetnie się i zbije w przysłowiową "kupę"...
... na małym ogniu czekamy aż się zagotuje, wtedy dolewamy sok...
... i znów gotujemy, dopóki nie zgęstnieje... w czasie robienia sosu, ugotujcie ziemniaki, utłuczcie na gładkie puree, sypnijcie piórkiem szafranu, dolejcie podgrzanej śmietany i włóżcie masło, teraz utrzyjcie aż będzie aksamitne...
... po pół godz, wyjmijcie piersi, nie mogą być za długo w piekarniku, bo będą suche i niesmaczne... teraz przygotujcie talerze i układajcie w dowolnej formie...
... ja puree posypałam delikatnie majerankiem, a w łódeczkę ze skórki pomarańczowej włożyłam łyżeczkę borówki.. wszystkiego kaczego...yyyy..smacznego ;)

czwartek, 14 marca 2013

boczniaki na szpinakowym materacu ;)

... dawno nie jadłam boczniaków, oj bardzo dawno, te przepisy, które robiła moja Mamcia to: boczniak a'la schab i flaczki z boczniaków... lubię wracać do starych sprawdzonych przepisów, ale dziś zachciało mi się czegoś nowego, a że pragnę wiosny bardziej niż inni ;) (ze względu na zbliżający się sezon żużlowy :p to pomyślałam, że musi być zielono, bo tego koloru od kilku miesięcy jak na lekarstwo, spójrzcie co wykombinowałam:
  • boczniaki
  • szpinak (użyłam mrożonego)
  • czosnek
  • sos sojowy ciemny
  • ziarna sezamu
  • masło
  • sól, pieprz
  • śmietana
  • olej sezamowy
 ... danie oczywiście błyskawiczne, boczniaki tniemy w paski...
... w tym czasie, na suchej patelni prażymy ziarna sezamu...
...szpinak przesmażamy na maśle, pod koniec wyciskamy czosnek - wedle uznania, sól, pieprz i po zdjęciu patelni - odrobinę śmietany...
... boczniaki wrzucamy na patelnię z odrobiną rozgrzanego oleju sezamowego...
...dusimy, a kiedy zmiękną, wlewamy sos sojowy...
... całość przygotowujecie w ciągu 7 minut ;) - tak jak lubię ;p ... ja podałam tak:
 .... wierzch posypałam uprażonym sezamem, ale Wy możecie wymieszać wszystko razem na bebeluchę ;)... życzę Wam smacznego i polecam : boczniak - inaczej ;)... super jako indywidualne danie lub jako dodatek do ulubionego mięsiwa ... :)